Zapisane w duszy

Nasz dom jest tam, gdzie rozpoczęła się nasza droga życiowa. W tym sensie jest najpierw w naszej matce i naszym ojcu. A w szerszym sensie również w naszej rodzinie, w naszym języku, w naszym miejscu zamieszkania, w naszej ojczyźnie i dominującym w niej światopoglądzie oraz w jej granicach.

Po jakimś czasie musimy opuścić tę ojczyznę i poszukać sobie nowej. Przede wszystkim w partnerem życiowym, z którym zakładamy rodzinę. Z nim stwarzamy sobie własną ojczyznę. W dalszym ciągu jest w nas tęsknota za tamtą pierwszą ojczyzną.

Czytaj dalej Zapisane w duszy

Moc słów

MOC SŁÓW

Do kogo należą moje słowa i w czyjej mocy leży decydowanie jak ich używam?
Czym w związku z tym karmię siebie, swoje wnętrze, swoje serce, swój umysł?
I co, koniec końców, dostaję w zamian?

Moc słów polega, między innymi, na tym, że dostajemy to, co sobie zamawiamy.
Wyobraź sobie, że świat, jak kelner w restauracji, przynosi ci na tacy to, co sobie zamawiasz.
Czytaj dalej Moc słów

MOC Twoich Przodków

Są z Tobą od chwili Twoich narodzin.
A nawet wcześniej, od chwili Twojego planowania i poczęcia.
A co, jeśli to planowanie było o wiele wcześniej, niż Ci się wydaje?
Pilnują Cię, dbają o Ciebie i trwają przy Tobie w każdym momencie.
Jeszcze ich nie widzisz?
***
Podejdź zatem do najbliższego lustra i przyjrzyj się dokładnie.

Czytaj dalej MOC Twoich Przodków

Wolna wola czy przeznaczenie?

Czyli na co, tak naprawdę, mamy wpływ?

Przeznaczenie to karty, jakie rozdaje nam los, a wolna wola to sposób, w jaki je rozgrywamy.

Rzecz w tym, że kiedy tkwimy w samym środku sytuacji, jak to ostatnio zwykłam nazywać – w naszym wiaderku – nie jesteśmy w stanie zobaczyć tych kart. To tak, jakbyś, stojąc tu, gdzie jesteś, chciał zobaczyć Ziemię, albo i cały Układ Słoneczny z lotu ptaka. Niemożliwe. Niby wiesz, jak on wygląda, bo widziałeś w książce na obrazku, ale zobaczyć własnymi oczami nie możesz. Musiałbyś ulecieć w rakiecie hen, wysoko. Na chwilę obecną nie jest to możliwe. Na szczęście z pomocą przychodzą narzędzia, które pozwalają nam wyjść z tego wiaderka i spojrzeć szerzej. Jest tych narzędzi naprawdę bardzo dużo, wymienię te, które sama znam i stosuję.
Czytaj dalej Wolna wola czy przeznaczenie?

Jak zgodzić się na niemoc?

Jak zgodzić się na niemoc?

Orzeł

Pewien człowiek wybrał się do lasu, aby znaleźć ptaka, którego chciał wziąć do domu. Znalazł młodego orła, przyniósł go i wsadził do ptasiej zagrody między kury, kaczki i indyki. Dawał mu kurze jedzenie, chociaż był to orzeł, król ptaków.

Po 5 latach odwiedził raz tego człowieka pewien przyrodnik. Gdy szli razem przez dziedziniec, zawołał:
– Ten ptak nie jest przecież kurą, to orzeł.

Czytaj dalej Jak zgodzić się na niemoc?

Jak przerobić mamę i tatę?

Matka przerobiona. Ojciec przerobiony. Kobiecość przerobiona. Relacje z mężczyznami też.
Takie słowa często słyszę od swoich klientek. I, pomimo tego “często”, za każdym razem mam ochotę schować się za jakimś murem, parawanem, albo parasolem chociaż. Mam ochotę się schować, kiedy kolejna kobieta zaczyna strzelać tymi “przerobieniami” jak z katapulty. Wylicza na palcach ile już zrobiła, przerobiła, załatwiła. I zawsze przypomina mi się pytanie Kamy, jednej z moich nauczycielek, które zadawała w takich sytuacjach:
Na co tę matkę przerobiłaś? Na mydło?

Czytaj dalej Jak przerobić mamę i tatę?

Rodzice dają, dzieci biorą

Rodzice dają, dzieci biorą

Pierwszy porządek miłości pomiędzy rodzicami a dziećmi polega na tym, że rodzice są tymi, którzy dają, a dzieci tymi, które biorą. Rodzice dają dzieciom to, co wcześniej sami dostali od swoich rodziców i co, jako para, przyjmują od siebie nawzajem. Dzieci zaś, w pierwszej kolejności przyjmują swoich rodziców, jako rodziców, w drugiej biorą wszystko to, co od nich dostają, a co z kolei przekażą swoim dzieciom,  kiedy same będą rodzicami.
Bert Hellinger “Miłość Ducha. Czym jest i jak osiąga spełnienie”.

Czytaj dalej Rodzice dają, dzieci biorą

Dlaczego przed sobą uciekasz?

Dlaczego przed sobą ucieksza?

Jak długo jeszcze chcesz uciekać od siebie?

zapytałam ostatnio na forum publicznym. Dostałam różne odpowiedzi.
Usłyszałam, że to niemożliwe, że to iluzja, że nie da się od siebie uciec. Jedynie od czegoś w sobie, jakiejś części, może tak… Ale od siebie nie.

No to ja pytam – co jeśli tak bardzo utożsamiamy się z tą częścią, jakby była nami?
Czy nie jest to uciekanie od siebie?

Czytaj dalej Dlaczego przed sobą uciekasz?