Jak zgodzić się na niemoc?

Jak zgodzić się na niemoc?

Orzeł

Pewien człowiek wybrał się do lasu, aby znaleźć ptaka, którego chciał wziąć do domu. Znalazł młodego orła, przyniósł go i wsadził do ptasiej zagrody między kury, kaczki i indyki. Dawał mu kurze jedzenie, chociaż był to orzeł, król ptaków.

Po 5 latach odwiedził raz tego człowieka pewien przyrodnik. Gdy szli razem przez dziedziniec, zawołał:
– Ten ptak nie jest przecież kurą, to orzeł.

Czytaj dalej Jak zgodzić się na niemoc?

Jak przerobić mamę i tatę?

Matka przerobiona. Ojciec przerobiony. Kobiecość przerobiona. Relacje z mężczyznami też.
Takie słowa często słyszę od swoich klientek. I, pomimo tego “często”, za każdym razem mam ochotę schować się za jakimś murem, parawanem, albo parasolem chociaż. Mam ochotę się schować, kiedy kolejna kobieta zaczyna strzelać tymi “przerobieniami” jak z katapulty. Wylicza na palcach ile już zrobiła, przerobiła, załatwiła. I zawsze przypomina mi się pytanie Kamy, jednej z moich nauczycielek, które zadawała w takich sytuacjach:
Na co tę matkę przerobiłaś? Na mydło?

Czytaj dalej Jak przerobić mamę i tatę?

Rodzice dają, dzieci biorą

Rodzice dają, dzieci biorą

Pierwszy porządek miłości pomiędzy rodzicami a dziećmi polega na tym, że rodzice są tymi, którzy dają, a dzieci tymi, które biorą. Rodzice dają dzieciom to, co wcześniej sami dostali od swoich rodziców i co, jako para, przyjmują od siebie nawzajem. Dzieci zaś, w pierwszej kolejności przyjmują swoich rodziców, jako rodziców, w drugiej biorą wszystko to, co od nich dostają, a co z kolei przekażą swoim dzieciom,  kiedy same będą rodzicami.
Bert Hellinger “Miłość Ducha. Czym jest i jak osiąga spełnienie”.

Czytaj dalej Rodzice dają, dzieci biorą

Dlaczego przed sobą uciekasz?

Dlaczego przed sobą ucieksza?

Jak długo jeszcze chcesz uciekać od siebie?

zapytałam ostatnio na forum publicznym. Dostałam różne odpowiedzi.
Usłyszałam, że to niemożliwe, że to iluzja, że nie da się od siebie uciec. Jedynie od czegoś w sobie, jakiejś części, może tak… Ale od siebie nie.

No to ja pytam – co jeśli tak bardzo utożsamiamy się z tą częścią, jakby była nami?
Czy nie jest to uciekanie od siebie?

Czytaj dalej Dlaczego przed sobą uciekasz?

Odpowiedzialność a wina

Odpowiedzialność a wina

Po opublikowaniu artykułu Którego wilka karmisz? Jakie wahadło zasilasz? , odezwały się głosy, że chcę na ofiarę zrzucać winę za działania kata. Namawiam do nadstawiania drugiego policzka, do bierności, do bycia zawsze na TAK.
Coś jest na rzeczy, zwłaszcza w tym TAK. Kiedyś się nad tym pochylę. Póki co, zbieram siły i środki przekazu (poczuć łatwo, zwerbalizować trudniej).

Dziś poprzestanę więc tylko (albo aż) na zwróceniu uwagi, że nie o winie mój artykuł stanowił, a o odpowiedzialności. Są to dwie różne rzeczy.
WINA i ODPOWIEDZIALNOŚĆ to dwie różne rzeczy.

Czytaj dalej Odpowiedzialność a wina

Którego wilka karmisz? Jakie wahadło zasilasz?

Którego wilka karmisz? Jakie wahadło zasilasz?

Stary człowiek uczył swojego wnuka o życiu. Powiedział do chłopca:
– W moim wnętrzu toczy się walka. To jest straszna walka, toczona pomiędzy dwoma wilkami.
Starzec zrobił pauzę, by zaczerpnąć tchu, lecz po chwili kontynuował z poważną miną:
– Jeden z wilków jest zły. On jest gniewem, zazdrością, smutkiem, żalem, chciwością, pychą, użalaniem się nad sobą, poczuciem winy i niższości, kłamstwem, fałszywą dumą, pragnieniem dominacji i ego.
– Drugi wilk jest dobry – starzec rozpromienił się. – On jest radością, pokojem, miłością, nadzieją, pokorą, uprzejmością, dobrocią, hojnością, prawdą, współczuciem i wiarą.
– Taka sama walka toczy się w tobie – podsumował starzec – i wewnątrz każdego innego człowieka.
Wnuk zastanowił się przez chwilę, a potem zapytał dziadka:
– Który wilk wygra?
– Ten, którego nakarmisz – padła odpowiedź.

Czytaj dalej Którego wilka karmisz? Jakie wahadło zasilasz?

O dorosłości bez walki

O dorosłości bez walki

W temacie dorosłości siedzę ostatnio bardzo.
A może to temat siedzi we mnie?
Po pierwsze- dorosłam całkiem niedawno.
Po drugie – artykuł Ta mała wciąż wzbudza Waszą ciekawość i dopytujecie mnie o różne szczegóły.
Po trzecie – post Ani Choińskiej o dorosłej miłości. Ania ma niesamowitą intuicję.
Niemal zawsze pisze o tym, co ludziom akurat, w danym momencie, w duszy gra.
Jakby wyciągała zdania z głowy i z serca, zawsze trafione w punkt.
Ania po prostu podłącza się chyba pod jakieś zbiorowe pole 😉
Po czwarte – coraz więcej widzę wokół ludzi, rzekomo dorosłych, w których co i rusz, dziecko się odzywa.
A, ponieważ świat jest lustrem i odbija to, co w nas, może to oznaczać, że jeszcze jednak nie w pełni dorosłam. A może jeszcze co innego, może to lustro jest krzywe? A może nigdy nie dorastamy w pełni?

Czytaj dalej O dorosłości bez walki

Frosya i Fiodor – porządkowe bajki

Frosya i Fiodor

Porządkowe bajki

KLIKNIJ ODTWÓRZ

Frosya i Fiodor

Porządkowe bajki

Bajka przeczytana z VIII tomu „Transerfingu rzeczywistości” Vadima Zelanda – „Forum marzeń sennych”.
Wspomniana tamże jako pochodząca z książki o Symoronie.
Czyta Katarzyna Stańczak.
coach oddechem i certyfikowana terapeutka połączonych metod:
– Systemowej pracy z rodziną wg Berta Hellingera
– Szkoły Miłości w Rodzinie wg etyki Prekop

Dziękuję Gerd Altmann (geralt).
Wspanialszego obrazu do tej bajki nie mogłam sobie wymarzyć.