Jak oszczędzać czas?

Jak oszczędzać czas?

Koleżanka z pracy w pędzie. Wpada do pokoju i strzela słowami jak z katapulty.
Bo wszystko trzeba na już, na szybko, bo jest deadline.
Druga, o dziwo, ma takie same zadania i jakoś może spokojniej.
Wycisza, uspokaja tamtą.
– Zdążymy, nie pędź tak, zdążymy…

Mówią mi klienci, że chcą przyjść na sesje oddechowe, tylko czasu brak.
Że życie z brakiem czasu jest stokroć gorsze od życia z brakiem sensu.
Czy aby na pewno? Czy aby nie do jednego to zmierza?

Czy przypadkiem nie pędzisz po to, żeby nie czuć?
Żeby nie zdążyć rozsmakować się w tym co jest?
No bo jakże tu się rozsmakować, kiedy każda czynność jest na czas,
machinalnie, każda jak trzyminutowa randka.
To też niezły wynalazek, te trzyminutowe randki…
Po co ci dłużej, po co ci więcej, liczy się pierwsze wrażenie – tak jest nam wmawiane.

Podobno im człowiek starszy, tym życie bardziej przyspiesza.
Co jest powodem takich odczuć?
Może to, że nie jesteśmy już tak uważni?
Nie podchodzimy z ciekawością do każdego zdarzenia?
Popatrz na dzieci, jak się cieszą wszystkim, popatrz jakie są świata ciekawe.
A ty co? Wycinasz się, robisz wszystko jak robot i nagle niepostrzeżenie
umyka ci cały miesiąc.
Nie jesteś odosobniony, większość tak ma.
Pytanie, czy chcesz to zmienić? Czy chcesz być bardziej w swoim życiu obecny?

Jeśli chcesz pozostać robotem, w porządku. Nie musisz nic zmieniać.
Wszystko, co robisz jest w porządku.

Jeśli jednak takie życie choć odrobinę ci doskwiera i chcesz je zmienić – zapraszam.

Czy próbowałaś kiedyś wąchać jedzenie, zanim włożysz kęs do ust?

Czy zauważyłaś, że zaczął padać śnieg?

Wczoraj do mojej koleżanki zadzwonił dziewięcioletni syn, żeby jej zakomunikować,
że właśnie śnieg padać zaczął.
– Widziałaś mamo? – zapytał.
– Nie, nie widziałam, bo siedzę w pracy, nawet nie zauważyłam.
– Jak to? To nie możesz wyjrzeć przez okno?! – zdziwił się on niepomiernie.
– Mogę… Kurczę, przecież mogę…
I wyjrzała. Wyjrzałyśmy obie.
I przez chwilę całkiem sporą podziwiałyśmy spadające z nieba płatki.
Połączyłyśmy się ze swoimi uczuciami w niemym zachwycie.
A potem pogadałyśmy, że to takie proste, takie banalne, a tyle dobrego robi.
Ucz się od dzieci, ucz. Dzieci to najlepsi nauczyciele.

Na sesjach oddechowych przypominasz sobie jak to jest czuć.
Musisz tylko podjąć tę decyzję. Żeby czuć. Żeby na powrót czuć.
To tylko kwestia Twojej decyzji, ale musisz sam ją podjąć.
Jeśli 20, 30, 40, 50 i więcej lat przed czuciem uciekasz,
nie jest łatwo z dnia na dzień to zmienić.

Ale wiem, że chcesz to zrobić.

Dlatego zapraszam Cię na sesje oddechowe, zapraszam Cię do Twojego życia.
Rozgość się w nim. I smakuj każdą chwilę.

Nazywam się Katarzyna Stańczak. Jestem coachem oddechem i certyfikowaną terapeutką połączonych metod:
– Systemowej pracy z rodziną wg Berta Hellingera
– Szkoły Miłości w Rodzinie wg etyki Prekop

Chcę, abyś jak najszybciej uzyskał dostęp do własnej MOCY i stał się samodzielny.


Kontakt

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o