Którego wilka karmisz? Jakie wahadło zasilasz?

Którego wilka karmisz? Jakie wahadło zasilasz?

Stary człowiek uczył swojego wnuka o życiu. Powiedział do chłopca:
– W moim wnętrzu toczy się walka. To jest straszna walka, toczona pomiędzy dwoma wilkami.
Starzec zrobił pauzę, by zaczerpnąć tchu, lecz po chwili kontynuował z poważną miną:
– Jeden z wilków jest zły. On jest gniewem, zazdrością, smutkiem, żalem, chciwością, pychą, użalaniem się nad sobą, poczuciem winy i niższości, kłamstwem, fałszywą dumą, pragnieniem dominacji i ego.
– Drugi wilk jest dobry – starzec rozpromienił się. – On jest radością, pokojem, miłością, nadzieją, pokorą, uprzejmością, dobrocią, hojnością, prawdą, współczuciem i wiarą.
– Taka sama walka toczy się w tobie – podsumował starzec – i wewnątrz każdego innego człowieka.
Wnuk zastanowił się przez chwilę, a potem zapytał dziadka:
– Który wilk wygra?
– Ten, którego nakarmisz – padła odpowiedź.

Którego wilka karmisz? Jakie wahadło zasilasz?

Warto się zastanowić, czemu na codzień poświęcasz swą uwagę. Komu lub czemu oddajesz energię. Zasilasz nie tylko to, czego jesteś zwolennikiem, ale również to, co próbujesz zwalczać.
Co dzieje się w twoim sercu, w twoim wnętrzu, kiedy np. sprzeciwiasz się przemocy wobec zwierząt?
Albo kiedy potępiasz matkę krzyczącą na dziecko? Pijaka? Wandala? Co dzieje się w tobie, kiedy patrzysz z pogardą, obrzydzeniem, nienawiścią? Którego wilka wówczas karmisz?
Rosyjski autor Vadim Zeland w serii książek “Transerfing rzeczywistości” używa nazwy “wahadła”, jako określenie energetycznych bytów, które manipulują człowiekiem zabierając mu energię. Łączysz się z takim bytem poprzez dostrojenie się myślami do jego częstotliwości. Nieważne czy to będą pozytywne czy negatywne myśli, zawsze powstanie kanał energetyczny który przypinany jest wprost do energoinformacyjnej istoty. Wahadłem nazywa Zeland każdy obiekt, który jest w stanie:

  • „zahaczyć nas energetycznie” (przykuć naszą uwagę);
  • wyciągnąć z nas zasoby (energię, czas, pieniądze, uwagę);
  • sterować nami wg. swoich reguł, którym się podporządkowujemy.

Im więcej ludzi kieruje swoją uwagę na wahadło, tym bardziej rośnie ono w siłę.
Podkreślę raz jeszcze, nieważne, czy popierasz czy zwalczasz. Nawet, jeśli to nie ty jesteś brutalny wobec zwierząt, ale na znak swego protestu, np rozpowszechniasz film ową brutalność pokazujący – zasilasz wahadło. Sprawiasz, że przemocy i brutalności będzie więcej i więcej.
Co dzieje się w tobie, gdy widzisz taki film? Który wilk dostaje strawę?
Co dzieje się w innych, gdy ten film, za twoim pośrednictwem, obejrzą? Którego wilka karmią?
Naprawdę wierzysz, że możesz zmienić świat w ten sposób? Naprawdę wierzysz, że to zatrzymasz?
Czy nie widzisz, że wielu już próbowało? Wielu walczyło i wielu wciąż walczy.
O pokój. O równouprawnienie. Przeciw przemocy. Przeciw doświadczeniom na zwierzętach.
I co? Świat się przez to zmienia? Walka rodzi walkę. Zawsze tak było, jest i będzie.

Którego wilka karmisz? Jakie wahadło zasilasz?

W czym jesteś lepszy, kiedy tak walczysz, od tych, z którymi walczysz? Oni biją dzieci, ty chcesz bić ich. Oko za oko, ząb za ząb? W czym więc jesteś lepszy?
Zmiany można dokonać tylko w sobie. Przestając karmić złego wilka. Uporządkować swe wnętrze, myśli, emocje, przekonania, nawyki.
Zajęcie się sobą jest po stokroć trudniejsze. Dlatego tak wielu woli zajmować się światem.
Ta walka ze światem jest ucieczką przed sobą. To świata poprawianie odwraca uwagę od własnych ułomności. Im bardziej zagracone wnętrze, tym większy chaos na zewnątrz.
Świat naprawdę jest lustrem, odbija to, co z tobie.
Wiem, że dla wielu to wciąż nie do przyjęcia. Jak to?! – wykrzykniesz. Ja dobry, oni źli. To wina mamy, taty, dzieciństwa, świata i rządu.
Wolno ci tak myśleć. Wolno ci w tym pozostać. To na swój sposób wygodne, jest na kogo zwalić. Dopuścić do siebie, że to ja sama jestem za siebie odpowiedzialna to naprawdę duża rzecz.  Jestem odpowiedzialna za wszystko, co się w moim życiu wydarza. Za dobre i za złe. To ogromny krok i powrotu nie ma. Zrobiwszy go nie można już na nikogo zwalać. Nigdy.
Wolno ci się z tym, co piszę, nie zgadzać.  Piszę tylko o tym, co sama sprawdziłam, czego dotknęłam, doświadczyłam. Nic z głowy, nic z książek. Tylko z własnych doświadczeń. Bo ja z tych niewierzących, wszystkiego muszę sama dotknąć, sprawdzić, posmakować. I ciebie też namawiam – nie wierz mi, sam sprawdź. Doświadcz. Próbuj. Testuj.
Weź odpowiedzialność za siebie. Sprawdź którego wilka karmisz. Nikt cię z tego nie rozliczy. Tylko ty sam. Sprawdzaj codziennie, co chwilę, co godzinę.  Zwłaszcza, gdy masz chęć pomstować i narzekać. Zwłaszcza, gdy to, jak świat wokół ciebie wygląda, dalekie jest od tego, czego chciałbyś doświadczać.
Wtedy nad wyraz uważnie i dokładnie sprawdź, który wilk jest syty, a który głoduje. Twoje braki pokazują głód twojego wilka.

Masz dość walki? Zapraszam. Razem przyjrzymy się wilkom***.

Kasia Stańczak
coach oddechem i certyfikowana terapeutka połączonych metod:
– Systemowej pracy z rodziną wg Berta Hellingera
– Szkoły Miłości w Rodzinie wg etyki Prekop
KONTAKT

Za zdjęcie dziękuję Kurt Klement, Pixabay.

***Lubię wilki i zwierzęta wszelakie. Nie popieram przemocy.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o