O dorosłości bez walki

O dorosłości bez walki

W temacie dorosłości siedzę ostatnio bardzo.
A może to temat siedzi we mnie?
Po pierwsze- dorosłam całkiem niedawno.
Po drugie – artykuł Ta mała wciąż wzbudza Waszą ciekawość i dopytujecie mnie o różne szczegóły.
Po trzecie – post Ani Choińskiej o dorosłej miłości. Ania ma niesamowitą intuicję.
Niemal zawsze pisze o tym, co ludziom akurat, w danym momencie, w duszy gra.
Jakby wyciągała zdania z głowy i z serca, zawsze trafione w punkt.
Ania po prostu podłącza się chyba pod jakieś zbiorowe pole 😉
Po czwarte – coraz więcej widzę wokół ludzi, rzekomo dorosłych, w których co i rusz, dziecko się odzywa.
A, ponieważ świat jest lustrem i odbija to, co w nas, może to oznaczać, że jeszcze jednak nie w pełni dorosłam. A może jeszcze co innego, może to lustro jest krzywe? A może nigdy nie dorastamy w pełni?

O dorosłości bez walki

Stefan każdego dnia wstaje i walczy o przetrwanie. Sam tak o sobie mówi, tak swoje życie definiuje. Codziennie walczy o przetrwanie. Nie oznacza to bynajmniej, że zmaga się z ciężką chorobą, biedą,
czy innym demonem. Ma dobra pracę, ciekawe życie, piękne mieszkanie, podróżuje, zwiedza, nurkuje.
Pozory mylą…
On sam jest wciąż w walce. W walce o przetrwanie.

O dorosłości bez walki

Gertruda jest uznana w swej branży. Na jej warsztaty trudno się dostać, zapisać się trzeba pół roku wcześniej. Dobra w tym, co robi, ludzie bardzo sobie pracę z nią chwalą. Spokojna, wyważona.
Pozory mylą…
Co jakiś czas bowiem musi wdać się w kłótnię. Musi wejść w walkę, w konflikt. Najczęściej na tle rzekomego nieuznania jej pracy i osiągnięć. Nieważne ile by tych zadowolonych klientów było.
Wciąż jej tego uznania mało.
Ona wciąż w walce. W walce o uznanie.

sasint / Pixabay

O dorosłości bez walki

Tak właśnie znienacka wychodzi Ta mała.
To jest ten mechanizm, o którym w Tej małej pisałam.
Dziecko w tobie odzywa się w najmniej spodziewanych momentach.
I to dziecko w tobie będzie się odpalać.
W partnerstwie. W relacjach. W pracy.

Stefan walczy ze światem.
Świat wydaje mu się niebezpieczny.
Jest w dziecięcych uczuciach braku poczucia bezpieczeństwa.
Gdzie to się zaczyna?
Przy Tacie.
Wtedy, kiedy,w swym dziecięcym mniemaniu, Stefan, nie dość wsparcia od niego dostał.
Bo tata nie umiał inaczej, bo inaczej nie mógł. Nic tego nie zmieni. To już było. Nie cofniemy czasu, nie zmienimy dzieciństwa. Było, jakie było. Nie dostaniemy w wieku lat 30-tu tego, czego nie dostaliśmy mając lat trzy.
Czas się z tym pogodzić i ruszyć dalej.

Gertruda walczy o uznanie. Chce się wyróżniać, chce być doceniona.
Przez kogo, tak naprawdę?
Przez Mamę.
I, choćby zdobyła wielką sławę, uznanie, rozgłos, nic tego braku nie ukoi.
Bo to nie o uznanie milionów klientów chodzi, czy świata nawet całego, a o mamine.
I tak Gertruda walczyć będzie, póki nie uzna, że mama już nigdy nie da jej tego, czego nie dała
w dzieciństwie.
Było, minęło, nie wróci, nie zmieni się.
Czas się z tym pogodzić i ruszyć dalej.

O dorosłości bez walki

Znam ja te mechanizmy dobrze, znam te walki, znam te braki, te o miłość wołania.
Wszystko to we mnie grało i dźwięczało wciąż. Zawsze. Długo. Całkiem do niedawna.
Dopóki nie dorosłam.
Czy to znaczy, że teraz wolna jestem od tego?
Nie.
Chęć walki odzywa się czasem.
Teraz jednak najczęściej ją zauważam.
Schemat mnie nie pochwyca, staram się być świadoma, nie daję się wkręcić.
Co robię, gdy ten schemat widzę?
Uśmiecham się.
Biorę tę małą walczącą za rękę.
I idziemy razem. Razem ruszamy dalej.

Tak się w dorosłość idzie. Bez walki. Z uśmiechem.
Chcesz?

Katarzyna Stańczak
coach oddechem i certyfikowana terapeutka połączonych metod:
– Systemowej pracy z rodziną wg Berta Hellingera
– Szkoły Miłości w Rodzinie wg etyki Prekop

Dziękuję Sasin Tipchai za zdjęcia. 

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "O dorosłości bez walki"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Patrycja
Gość

<3 Bardzo lubię Twoje wpisy. Mocno ze mną współgrają. Przez całe życie byłam w poszukiwaniu wyjaśnienia. Teraz widzę, że szłam nie w tym kierunku. To jest dla mnie nowość pośród całego zgiełku tych, co wiedzą lepiej jak żyć. Dziękuję za to. <3